Skip to main content

Niebezpieczne składniki w kosmetykach - czego należy unikać.

|   Artykuły

Niestety, ale czasem niektóre kosmetyki zamiast upiększać, szkodzą skórze. Warto czytać skład produktów, które kupujemy.

 

Szampon, krem czy podkład składa się z kilkunastu substancji o określonym działaniu. Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy z nich wymieniony jest na opakowaniu – to tzw. skład INCI. Listę zaczynają składniki, których jest najwięcej – im bliżej końca, tym danej substancji jest mniej. Teoretycznie, w kosmetykach nie powinno być niczego, co w jakikolwiek sposób może zaszkodzić skórze. Prawo jednak dopuszcza stosowanie niewielkich ilości substancji, co do których działania naukowcy mają wątpliwości.

Składniki uznawane za potencjalnie szkodliwe

Do najpopularniejszych składników kosmetyków uznawanych za potencjalnie szkodliwe należą:

  • SLS – tani syntetyczny detergent. Odpowiedzialny jest za pienienie się szampony, żelu czy mydła. Może wywoływać podrażnienia i prowadzić do przesuszenia skóry. Usuwa on lipidową warstwę naskórka. Składnik ten zaburza także wydzielanie potu i łoju, a jeżeli wniknie do organizmu, odkłada się w tkankach. SLS uszkadza także mieszki włosowe, co powoduje ich osłabienie i wypadanie.

  • SLES – powstaje w procesie chemicznym z cząsteczek SLS. Jest łagodniejszy dla skóry niż SLS. Także wykazuje działanie drażniące i wysuszające.

  • Oleje silikonowe – wytwarzane są na skutek sztucznego połączenia tlenu i krzemu. Nie posiadają żadnych właściwości odżywczych. Kosmetyk dzięki nim dobrze rozprowadza się na skórze i daje wrażenie, że skóra jest miękka, a włosy gładkie. Najczęściej takie składniki dodawane są do szamponów, odżywek, krem i balsamów. Tych substancji organizm nie potrafi wydalić.

  • Oleje mineralne – mogą występować pod różnymi nazwami m.in. petrolatum, paraffinum liquidum, vaselinum flavum, paraffinum liquidum, petrolatum. Są pozyskiwane podczas próżniowej destylacji ropy naftowej. Są wypełniaczem, który zwiększa ilość kosmetyku. Nie wchłaniają się, a zostają na powierzchni skóry. Zaburzają wymianę gazową i metaboliczną skóry.

  • PEG, PPE – związki sztucznie wytwarzane w laboratoriach. Nadają odpowiednią konsystencję kosmetykom. Powodują rozpulchnianie skóry i osłabiają jej barierę lipidową. Mogą także doprowadzić do uszkodzenia genetycznej struktury komórek.

  • EDTA – wydłuża trwałość kosmetyków. Może wywoływać reakcje alergiczne oraz kaszel. Kosmetyków zawierających ten składnik trzeba unikać podczas terapii lekami zawierającymi żelazo, cynk, miedź.

  • Formaldehyd, aldehyd mrówkowy – do kosmetyków można ich używać w określonym stężeniu. Dodawany jest do produktów utrwalających paznokcie, gdzie występuje w stężeniu 5-procentowym. W pozostałych kosmetykach nie może być go więcej niż 0,2%. Jego opary działają drażniąco. Może wywoływać wysypkę. Jest to substancja rakotwórcza dla ludzi.

  • Aluminium składnik dodawany do dezodorantów. Zatyka pory skóry. Podrażnia układ immunologiczny oraz hamuje wydzielanie potu. Może uszkodzić także inne układy.

  • Parabeny – dodawane do wielu kosmetyków. Wywołują reakcje alergiczne. Uwrażliwiają skórę na działanie czynników zewnętrznych.








Copyright © 2016 Kamidabrowska.pl Makijaże. Wszelkie prawa zastrzeżone